Okres, w którym rozpoczynają się pierwsze przymrozki, a temperatura otoczenia waha się w okolicach zera, to ostateczny sygnał, aby zmienić ogumienie na zimowe. Jednak nim to zrobimy, warto wcześniej dokładnie sprawdzić, czy zeszłoroczny komplet opon zimowych wraz z felgami nadal nadaje się do bezpiecznej eksploatacji.

Jazda w okresie zimowym to zdecydowanie większe wyzwanie w porównaniu do lata. Pogarszający się stan dróg, nieustanna wilgoć i wszechobecna sól, wystawiają kierowców i ich samochody na ciężką próbę. Podstawowym elementem, o któr6-7y powinniśmy zadbać w tym czasie są odpowiednie opony oraz felgi. Dlatego przed założeniem zimowego kompletu ogumienia powinniśmy dokładnie skontrolować ich stan.

Na co zwrócić uwagę podczas kontrolowania felg?

Jeszcze przed zmianą opon z letnich na zimowe powinniśmy dokładnie przyjrzeć się felgom pod kątem uszkodzeń mechanicznych i korozji. We własnym zakresie możemy sprawdzić ich stan jedynie pobieżnie – wyłapać powstałe w czasie eksploatacji rysy i otarcia rantów, które zaniedbane w kontakcie z solą mogą być stać się ogniskiem korozji. Mocno zniszczone felgi przed zimą najlepiej oddać do regeneracji. Taka usługa w warsztacie w przypadku felg aluminiowych w rozmiarze 14-17 cali to wydatek około 500 zł. Jeżeli nasze felgi są w dobrej kondycji i tak warto je dokładnie oczyścić i zakonserwować odpowiednim preparatem. W przypadku stwierdzenia poważnych pęknięć i ubytków materiałowych, które mogą mocno osłabić strukturę felgi, należy bezwzględnie wymienić ją na nową lub skonsultować z serwisem możliwość jej naprawy.

 Jak sprawdzić czy używana opona nadaje się do użytku?

Podstawowym elementem, jaki należy skontrolować w przypadku opony jest głębokość bieżnika. Przepisy prawa mówią, że minimalna dozwolona głębokość wynosi 1,6 mm. Tę wartość powinniśmy traktować jedynie orientacyjnie. Trzeba pamiętać, że aby opona zimowa skutecznie spełniała swoją funkcję, jej bieżnik musi posiadać przynajmniej 4 mm głębokości. Dla własnego bezpieczeństwa powinniśmy więc pomyśleć o nowym komplecie ogumienia zimowego, dużo wcześniej niż przy granicznych 1,6 mm.

Kolejny parametr, który warto skontrolować przez założeniem „zimówek” to ich wiek. Przyjmuje się, że opony zaczynają tracić swoje właściwości po 6-7 latach od daty wyprodukowania, a po 10 latach kwalifikują się do bezwzględnej wymiany, nawet jeżeli wizualnie nie budzą zastrzeżeń. Datę produkcji opony zapisana jest na jej ściance bocznej i zakodowana w ciągu znaków zaczynających się od skrótu DOT. Cztery ostatnie cyfry tego ciągu to tydzień i rok produkcji danej opony.

 Jeśli chodzi o ogólny stan techniczny opony, to warto sprawdzić czy bieżnik po obu jej stronach jest równo zużyty. W przypadku, gdy opona z jednej strony jest bardziej „ścięta”, oznacza to problem ze zbieżnością kół i jest sygnałem do odwiedzenia serwisu. Szczególną uwagę powinniśmy zwrócić również na wszelkie uszkodzenia mechaniczne, w obrębie ścianki bocznej opony. Wybrzuszenia, spękania, czy głębokie ubytki najczęściej dyskwalifikują oponę z dalszej eksploatacji. W przypadku wątpliwości, na ile poważne jest dane uszkodzenie, powinniśmy skonsultować się z wulkanizatorem.

Co zrobić przed zamontowaniem kół zimowych w samochodzie?

Jeśli kondycja felg i opon nie budzi zastrzeżeń, możemy je zamontować. Jeżeli po zamontowaniu, w trakcie jazdy odczuwamy drgania, może to oznaczać konieczność udania się do serwisu w celu wyważenia kół. Nie zapomnijmy również o korekcie ciśnienia powietrza. Nawet najlepiej przechowywane opony po kilku miesiącach składowania będą wymagały dopompowania.

Motointegrator.pl radzi:
  • przed wymianą opon na zimowe dokładnie skontroluj ich kondycję,
  • nie zapomnij zbadać stanu felg,
  • pamiętaj o konieczności okresowego wyważania kół.
Share on FacebookTweet about this on TwitterGoogle+Email to someone